Reklama

Reklama

Wielka Brytania: Postrzelona aktywistka Black Lives Metter. Czarnoskóry 18-latek przed sądem

Czarnoskóry 18-latek oskarżony został o próbę zabójstwa nie przyznaje się do winy. Przed sądem stanął w związku z postrzeleniem w głowę Sashy Johnson, czołowej brytyjskiej aktywistki ruchu Black Lives Matter (BLM).

Derrigs jest jednym z pięciu mężczyzn, którzy we wtorek zostali aresztowani w związku ze sprawą. Pozostałych czterech zwolniono za kaucją. Podczas sobotniej wstępnej rozprawy przed sądem magistrackim Derrigs nie przyznał się do winy. Następny etap procesu odbędzie się przed sądem koronnym 25 czerwca.

27-letnia Sasha Johnson, mimo przebytej operacji, nadal znajduje się w stanie krytycznym, po tym jak w nocy z 22 na 23 maja została postrzelona w głowę podczas przyjęcia w ogrodzie jednej z posesji w Peckham, w południowym Londynie.

Postrzelona na przyjęciu

Prokurator Carol Udenze powiedziała w sobotę w sądzie, że policja nie uważa, by Johnson była celem zamierzonego ataku. Wcześniej policja informowała, że Johnson została postrzelona przez czterech czarnoskórych mężczyzn, którzy wdarli się na przyjęcie i nic nie wskazuje, by atak był wymierzony w nią lub by miał związek z jej działalnością. Peckham to jedna z najbardziej zróżnicowanych etnicznie dzielnic Londynu - ponad 50 proc. mieszkańców jest rasy czarnej.

Reklama

Założone przez Johnson ugrupowanie polityczne Taking the Initiative Party (TTIP), które w niedzielę 23 maja poinformowało o incydencie w mediach społecznościowych, sugerowało, że postrzał miał związek z działalnością Johnson i twierdziło, że miała ona otrzymywać liczne groźby śmierci.

Kim jest Sasha Johnson?

Sasha Johnson stała się znana jako organizatorka brytyjskich protestów Black Lives Matter latem zeszłego roku, m.in. wskutek stylizacji nawiązującej do amerykańskiego ruchu Czarnych Panter. Ubrana zwykle była w czarny beret, kamuflażowe spodnie i kamizelkę chroniącą przed ciosami nożem.

Rozgłos przyniosły jej też kontrowersyjne, radykalne hasła. Wzywała np. do stworzenia "rejestru przestępców rasowych", na podstawie którego ludzie mogliby zostać niedopuszczani do pracy, utworzenia w Wielkiej Brytanii "czarnej milicji", pozbawienia funduszy istniejących sił policyjnych, gdyż te - jej zdaniem - przypominają Ku Klux Klan. Domagała się też przyznania czarnoskórym "reparacji podobnych do tych za Holokaust", gdyż jak twierdzi, kapitalizm dyskryminuje ich rasowo.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje