Reklama

Reklama

Wielka Brytania nie wyklucza kroków prawnych ws. Gibraltaru

Premier Wielkiej Brytanii David Cameron zasygnalizował możliwość podjęcia działań prawnych przeciwko Hiszpanii, która zaostrzyła kontrole graniczne na przejściach do Gibraltaru. Wcześniej o krokach prawnych mówił Madryt.

Rzecznik Camerona oświadczył w poniedziałek, że Wielka Brytania uważa, iż działania Hiszpanii wobec Gibraltaru są "umotywowane politycznie, absolutnie nieproporcjonalne" i Madryt powinien je powstrzymać.

"Rozważamy możliwości podjęcia działań prawnych" - dodał rzecznik, nawiązując do utrzymywania przez Hiszpanię zaostrzonych kontroli mimo sprzeciwu Londynu.

Reklama

Gibraltar ma powierzchnię 6,5 km kw. Jest jednym z czternastu zamorskich terytoriów Korony brytyjskiej. Jest położony strategicznie u styku Oceanu Atlantyckiego i Morza Śródziemnego. Brytyjczycy zajęli to terytorium podczas wojny o sukcesję hiszpańską (uprzednio było częścią królestwa Kastylii) i usankcjonowali zdobycz w pokoju utrechckim w 1713 r. W referendum z 2002 r. Gibraltarczycy odrzucili plan ówczesnego szefa brytyjskiego MSZ Jacka Strawa zakładający podział zwierzchności między Londynem i Madrytem.

Hiszpania kwestionuje brytyjską suwerenność nad Gibraltarem, gdzie mieszka 30 tys. ludzi, a w gospodarce dominuje działalność zarejestrowanych tam banków i firm hazardu internetowego oraz turystyka.

Napięcie wokół Gibraltaru wzrosło pod koniec lipca, gdy z gibraltarskich statków zrzucono do morza głazy w celu utworzenia sztucznej rafy jako siedliska dla ryb. Hiszpania twierdzi, że rafa utrudni połowy jej rybakom. Krótko potem hiszpańska straż wprowadziła rygorystyczne kontrole graniczne, a rząd w Madrycie zagroził nałożeniem opłaty 50 euro dla osób wjeżdżających na terytorium Gibraltaru lub opuszczających je (Gibraltar nie jest sygnatariuszem układu z Schengen), a także zamknięciem hiszpańskiej przestrzeni powietrznej dla lecących na Gibraltar samolotów.

W niedzielę szef hiszpańskiej dyplomacji Jose Manuel Garcia-Margallo oświadczył, że warunkiem wstępnym rozmów ws. Gibraltaru jest usunięcie przez władze tego brytyjskiego terytorium sztucznej rafy. Nie wykluczył pozwania Wielkiej Brytanii do oenzetowskiego Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze pod zarzutem naruszania terytorium Hiszpanii.

Dowiedz się więcej na temat: David Cameron

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje