Reklama

Reklama

Wielka Brytania: Krowy stratowały mężczyznę

Stado krów stratowało w Anglii 72-letniego mężczyznę. To drugi taki wypadek ze skutkiem śmiertelnym na Wyspach w ciągu dziesięciu dni. Na przestrzeni 20 ostatnich lat odnotowano w Wielkiej Brytanii 80 zgonów związanych z atakami bydła.

Do wypadku doszło 11 września. Policja w Northumbrii otrzymała zgłoszenie, że 72-letni Malcolm Flynn z Carlisle został poważnie ranny podczas spaceru z przyjacielem w pobliżu zamku Thirlwall w Northumberland (w regionie North East England).

Stado krów stratowało mężczyznę

Reklama

Na mężczyzn wbiegło stado szarżujących krów. Przybyłe na miejsce służby stwierdziły, że Flynn zmarł na miejscu w wyniku odniesionych obrażeń.

"Wszczęto dochodzenie. Staramy dotrzeć do świadków, którzy przebywali w tym czasie w rejonie wypadku" - podała policja 25 września.

Kolejny incydent z udziałem zwierząt

21 września w tych samych okolicznościach około 70 mil od miejsca, w którym krowy zaatakowały Flynna, doszło do innego wypadku. Policja z North Yorkshire otrzymała doniesienie o człowieku w średnim wieku, poszkodowanego przez stado szarżujących krów.

Śledczy ustalili, że mężczyzną w średnim wieku, stratowanym śmiertelnie przez krowy był Dave Clark, który od ponad 23 lat uczył w Richmond School w North Yorkshire.

Według magazynu "Farmers Weekly", w ciągu 20 lat w Wielkiej Brytanii odnotowano 80 zgonów, za które odpowiadają krowy.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje