Reklama

Reklama

Wielka Brytania: Co znajdzie się w mowie tronowej?

Monarchini wygłosi w poniedziałek przemówienie w parlamencie, w którym nada kierunek jego planom prawodawczym. Brytyjscy politycy zapowiadają, że głównym punktem wystąpienia będzie brexit. Tradycyjna mowa tronowa, zwyczajowo przygotowywana przez premiera, ma za zadanie przedstawić założenia działań rządu.

Uroczysta mowa tronowa królowej (Queen's Speech) otworzy w poniedziałek nową sesję Izby Gmin, która wraca do pracy po trwającym niespełna sześć dni zawieszeniu. Elżbieta II przedstawi w niej plany legislacyjne rządu na czas trwania sesji. Będzie to pierwsza mowa tronowa, od czasu kiedy w lipcu premierem został Boris Johnson.

"Doprowadzenie do brexitu do 31 października jest absolutnie kluczowe i nadal pracujemy nad porozumieniem w sprawie wyjścia, abyśmy mogli przejść do negocjowania przyszłych stosunków opartych na wolnym handlu i przyjaznej współpracy z naszymi europejskimi przyjaciółmi. Ale ludzie w tym kraju nie chcą, byśmy tylko uporządkowali brexit. To optymistyczna i ambitna mowa tronowa wyznacza nam kurs, żebyśmy zrobili to wszystko i więcej" - powiedział Johnson.

Reklama

22 propozycje ustaw w mowie tronowej

Według zapowiedzi rządu w mowie tronowej przedstawione zostaną 22 propozycje ustaw. Wśród nich ma być m.in. ustawa znosząca swobodę przepływu osób między Wielką Brytanią a Unią Europejską i wprowadzająca od 2021 r. system punktowy dla potencjalnych imigrantów. To oznacza, że obywatele państw UE (z wyjątkiem Irlandii, bo to zostanie uregulowane później) będą podlegać takim samym kontrolom imigracyjnym jak obywatele państw trzecich. Ustawa ma pozwolić także na zmiany w obecnych zasadach zasiłków dla obywateli UE mieszkających w Wielkiej Brytanii.

Jeśli chodzi o inne sprawy, to propozycje legislacyjne mają dotyczyć zniesienia obecnego systemu licencji dla przewoźników kolejowych, co ma poprawić jakość usług kolejowych, wprowadzenia niezależnego organu nadzorczego nad publicznym systemem służby zdrowia NHS, ustanowienia prawnie wiążących terminów na redukcję ilości plastiku, poprawę jakości powietrza oraz wody. Kolejne sprawy to działania na rzecz walki z przestępczością, na rzecz poprawy standardów w budownictwie oraz zwiększenie inwestycji w infrastrukturę i naukę.

Realizacja tych planów - przynajmniej w obecnej kadencji - jest jednak bardzo wątpliwa. Rząd Partii Konserwatywnej nie ma obecnie większości w Izbie Gmin, więc miałby problem z przeforsowaniem jakiejkolwiek ustawy. Ponadto powszechnie spekuluje się, że jak tylko wyjaśniona zostanie sprawa brexitu - to znaczy czy Wielka Brytania wyjdzie z UE z umową, wyjdzie bez umowy, czy też wyjście zostanie przełożone - odbędą się w kraju przedterminowe wybory.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy