Reklama

Reklama

Wielka Brytania: Ciało kobiety znalezione w walizce. "To Polka"

Malarz zatrudniony w hostelu na terenie zachodniego Londynu dokonał makabrycznego odkrycia. W jednym z pokoi znalazł walizkę, w której znajdowało się rozczłonkowane ciało. Od dwóch tygodni w tym miejscu miał się utrzymywać "przykry zapach". Policja nie podała szczegółów, ale z doniesień dziennika "The Sun" wynika, że ofiara to 40-letnia kobieta z Polski.

- Wiem, że to jej ciało znaleziono w walizce - mówi dla "The Sun" Martin, mieszkający w pobliżu znajomy kobiety. - Była moją dobrą przyjaciółką. Była bardzo miła, bardzo przyjazna. Była bardzo dobrą osobą - powiedział.

Reklama

Według świadków, do których dotarła brytyjska gazeta, zamordowana była "piękną kobietą po czterdziestce", pochodzącą z Polski. Miała nadużywać alkoholu, ale nie wiązało się z to agresywnymi zachowaniami. - To była piękna kobieta. Miała trochę problemów z piciem, ale nie była jakaś szalona i była cudowną kobietą. Znaleźli ją wepchniętą do walizki. Myśleliśmy, że po prostu wyjechała - mówi pragnąca zachować anonimowość sąsiadka.

Okoliczni mieszkańcy twierdzą, że zniknął mężczyzna, z którym mieszkała ofiara. - Facet teraz uciekł. Wyszedł i nie wrócił - powiedział jeden z nich.

Policja potwierdza, że znalezione ciało to zwłoki kobiety. Nie ujawnia jednak tożsamości ofiary. W śledztwie nie postawiono nikomu zarzutów. Śledczy dopiero badają sprawę.

- Policja została wezwana w piątek 18 grudnia o godzinie 14:53 na adres w The Crescent po tym, jak znaleziono osobę zmarłą. Śmierć jest obecnie traktowana jako niewyjaśniona - poinformował Scotland Yard.



Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama