Reklama

Reklama

Wiceprezydent USA Mike Pence z wizytą w Brukseli

Amerykański wiceprezydent Mike Pence będzie dziś w Brukseli. Przed południem spotka się z przewodniczącymi Komisji Europejskiej i Rady Europejskiej. Po południu będzie rozmawiał z sekretarzem generalnym NATO. Główny tematem ma być przyszłość relacji transatlantyckich po zmianach w amerykańskiej administracji.

Wiceprezydent USA przyleciał do Brukseli z Monachium, gdzie wziął udział w Konferencji Bezpieczeństwa i gdzie mówił, że wbrew obawom, Stany Zjednoczone nie zmienią sojuszy.

"W imieniu prezydenta Trumpa przynoszę wam zapewnienie - Stany Zjednoczone mocno wspierają NATO i nie wycofają się z zaangażowania w sojusz transatlantycki" - powiedział Mike Pence, choć ponowił apel do sojuszników o zwiększenie wydatków na obronność.

Niektórzy w Europie zaczęli wątpić, że uda się utrzymać silne więzi z Ameryką po krytycznych wypowiedziach prezydenta Donalda Trumpa pod adresem NATO.

Niepokój wywołały też wypowiedzi sugerujące możliwość złagodzenia tonu wobec Rosji.

"Musimy rozliczać Rosję za jej działania i żądać, by wywiązała się z porozumień mińskich, zaczynając od uspokojenia sytuacji na wschodzie Ukrainy" - mówił Mike Pence. Choć - jak dodał - nie przeszkadza to w szukaniu możliwości współpracy z Rosją.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama