Reklama

Reklama

"Wenecja się sypie". Władze chcą sprzedać cenne obrazy

Władze Wenecji poważnie myślą o wystawieniu na licytację obrazów z miejskiego muzeum. Na pierwszy ogień miałyby pójść dzieła Gustava Klimta i Marca Chagalla

Sam obraz "Judyta" Gustava Klimta wart jest siedemdziesiąt milionów euro. Czyli wystarczyłby, aby załatać dziurę w weneckim budżecie, wynoszącą w tej chwili sześćdziesiąt cztery miliony.

Reklama

Włoski minister kultury Dario Franceschini przypomniał burmistrzowi Luigiemu Brugnaro, że przepisy zabraniają naruszania zbiorów muzealnych. Na tym jego zdaniem kończy się też dyskusja.

Burmistrz Wenecji nie zamierza jednak rezygnować ze spieniężenia niektórych dzieł. Uspokaja, że nie zapadła jeszcze żadna decyzja, jednocześnie przyznaje, że rozmawiał już o tym z weneckimi parlamentarzystami.

Pisał też do prezydenta Sergio Mattarelli, alarmując, że "Wenecja się sypie".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne