Reklama

Reklama

Węgry: "Wojna na plakaty" na temat imigrantów

Na Węgrzech trwa rządowa kampania przestrzegająca imigrantów przez zabieraniem Węgrom miejsc pracy i przed łamaniem węgierskiego prawa. Jej krytycy znaleźli wsparcie w UNHCR. Organizacja ta szykuje na Węgrzech własną kampanię w związku z Dniem Uchodźcy.

Informuje o tym w niedzielę portal BBC News.

Reklama

W ramach kampanii rządowej w całym kraju rozmieszczane są billboardy z hasłami skierowanymi do imigrantów. Głoszą one np.: "Jeśli przyjeżdżasz na Węgry, nie możesz zabierać pracy Węgrom", czy: "Jeśli przyjeżdżasz na Węgry, musisz przestrzegać naszych praw". Inny plakat apeluje do cudzoziemców, aby "szanowali kulturę Węgier".

"Kampania ma na celu wszczęcie debaty w sprawie imigracji na Węgrzech" - powiedział niedawno Janos Lazar, szef kancelarii premiera Wiktora Orbana.

Na początku tygodnia pojawiły się informacje o niszczeniu billboardów przez działaczy partii opozycyjnych. BBC zamieszcza zdjęcie takiego plakatu, na którym w haśle "Narodowe Konsultacje ws. Migracji i Terroryzmu" przemalowano słowo "konsultacje". Po przeróbce można przeczytać: "Narodowa Obelga ws. Imigracji i Terroryzmu".

Teraz krytycy rządu znaleźli sojusznika w regionalnym oddziale Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców - relacjonuje BBC. UNHCR szykuje billboardy prezentujące tych uchodźców, którzy z powodzeniem zintegrowali się ze społeczeństwem węgierskim. Okazją jest przypadający 20 czerwca Światowy Dzień Uchodźcy.

Na jednym z plakatów widnieje zdjęcie Zeeshana - Pakistańczyka, który gra w działającej na Węgrzech drużynie krykieta. "Chcę dobrze grać dla tego kraju" - głosi hasło obok zdjęcia.

Inny plakat przedstawia Sophie, pochodzącą z Togo, która pracuje w węgierskim przedszkolu. "Dzieci mają tyle zaufania - nie mają uprzedzeń" - głosi jej przesłanie.

UNHCR opisuje te plakaty jako "ciekawy dialog z antyimigrancką kampanią billboardową węgierskiego rządu".

Węgry od początku tego roku borykają się z wyjątkowo dużym napływem osób nielegalnie przekraczających granicę. Od początku roku o azyl na Węgrzech poprosiło ponad 50 tys. uchodźców. Orban ostrzegł w piątek, że Budapeszt może zdecydować się na całkowite zamknięcie granicy z Serbią, aby zahamować napływ migrantów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje