Reklama

Reklama

We Włoszech rosną obawy po ataku w Londynie

Minister spraw wewnętrznych Włoch Marco Minniti polecił w czwartek wzmocnienie środków bezpieczeństwa, kontroli i ochrony obiektów o strategicznym znaczeniu w związku z sobotnim spotkaniem przywódców UE w Rzymie oraz w rezultacie ataku w Londynie.

Po obradach działającego przy włoskim MSW komitetu analiz strategii walki z terroryzmem ogłoszono: "Wszystkie siły policji i służby specjalne będą zaangażowane bez przerwy na froncie walki z terroryzmem, by ustalić każde źródło możliwego ryzyka i zagrożenia".

Jak podało MSW, w czasie narady komitetu z udziałem szefów policji i sił wywiadu pod przewodnictwem ministra Minnitiego podjęto decyzję o "utrzymaniu wysokiego stopnia czujności i wzmocnieniu środków kontroli oraz bezpieczeństwa i ochrony obiektów uważanych za najbardziej zagrożone".

Reklama

Szef resortu spraw wewnętrznych polecił również zaostrzenie kontroli w miejscach szczególnie zatłoczonych i odwiedzanych w Rzymie.

Decyzja ta ma związek z uroczystymi sobotnimi obchodami 60-lecia Traktatów Rzymskich, na które przybędą do Wiecznego Miasta szefowie instytucji Unii Europejskiej oraz państw i rządów krajów członkowskich.

Jak wcześniej ogłoszono, porządku i bezpieczeństwa w stolicy będzie pilnować 5 tysięcy policjantów. Moblilizacja ta związana jest też z zapowiedzią organizacji sześciu demonstracji przeciwników Unii i jej polityki. W protestach tych, także z udziałem manifestantów z innych krajów, udział weźmie około 25 tysięcy osób.

Z Rzymu Sylwia Wysocka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje