Reklama

Reklama

Walka o Kurdystan. Doszło do starcia na spornym terytorium

Siły irackie starły się w piątek z bojownikami kurdyjskimi w miejscowości Altun Kupri, 35 km na północny wschód od Kirkuku, na drodze między tym miastem a stolicą Regionu Kurdystanu, Irbilem - informują agencje prasowe.

Według agencji dpa są to ciężkie walki między Peszmergą a szyickimi milicjami lojalnymi wobec rządu w Bagdadzie. Milicje te poinformowały na Twitterze o zajęciu Altun Kupri, ale na razie nie zostało to potwierdzone z innych źródeł.

Kurdyjski portal Rudaw twierdzi, że Peszmergę zaatakowały tam w piątek rano wojska i milicje irackie i że Kurdowie zniszczyli dwa pojazdy opancerzone. Według dpa bojownicy kurdyjscy użyli broni przeciwpancernej dostarczonej im przez Niemcy do walki z Państwem Islamskim.

W czwartek Kurdyjski Rząd Regionalny (KRG) postanowił pozytywnie odnieść się do wezwania irackiego premiera Hajdara Dżawada al-Abadiego o dialog między regionalnymi władzami kurdyjskimi i federalnymi władzami irackimi, w oparciu o konstytucję Iraku. Dzień wcześniej premier Iraku wydał rozkaz wycofania z przejętych od Kurdów terenów, w tym z Kirkuku i Chanakin, wszelkich oddziałów poza siłami antyterrorystycznymi i policją federalną. Chodziło w szczególności o szyickie milicje znane jako Oddziały Mobilizacji Ludowej (PMF).

Reklama

Starcia między siłami kurdyjskimi a armią iracką wybuchły w poniedziałek we wczesnych godzinach porannych. Następnie siły irackie, w tym PMF, zajęły Kirkuk oraz inne tzw. terytoria sporne, czyli tereny niebędące częścią Regionu Kurdystanu, a zajęte przez Peszmergę po czerwcu 2014 r. i w dużej mierze zamieszkane przez ludność kurdyjską. Operacja sił irackich związana była z kurdyjskim referendum niepodległościowym, które odbyło się 25 września.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy