Reklama

Reklama

W Wielkiej Brytanii kończy się pewna epoka. Gorzkie pożegnanie

Cameron podkreślił, że pośród "wielu pięknych momentów w tej pracy" w jego pamięci pozostaną podziękowania jednego z portierów na Downing Street, który podkreślił, że dzięki rządowej reformie "mógł poślubić kogoś, kogo kocha".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne