Reklama

Reklama

​W Kanadzie zmarł nazista podejrzany o zbrodnie wojenne

W wieku 93 lat zmarł Władimir Katriuk, Ukrainiec z kanadyjskim paszportem, ścigany przez Centrum Szymona Wiesenthala za zbrodnie wojenne.

"Pan Katriuk zmarł po wielu latach nękania przez media. Ponadto chorował od dłuższego czasu. Cieszę się, że odnalazł spokój" - poinformował prawnik zmarłego.

Władimir Katriuk wyemigrował do Kanady w 1951 roku. W 1999 roku kanadyjski sąd orzekł, że Katriuk ukrywał swoją nazistowską przeszłość, by otrzymać obywatelstwo. Ponadto sfałszował dokumenty imigracyjne, posługując się danymi swojego brata. Jednak premier Kanady w 2007 roku podjął decyzję, by nie cofać obywatelstwa Katriukowi. Były nazista zamieszkał w Ormstown pod Montrealem, gdzie poświęcił się pszczelarstwu.

Katriuk twierdził, że został siłą wcielony do ukraińskiego batalionu odpowiedzialnego za eksterminację Żydów na Białorusi i Ukrainie w latach 1942-1944. Mężczyzna przekonywał, że zajmował się obroną miejscowej ludności. Katriuk utrzymywał, że po tym jak skierowano jego batalion do Francji w 1944 roku, zdezerterował. We Francji pozostawał do 1951 roku.

Ta wersja zdarzeń nie przekonywała jednak tych, którzy poświęcili się tropieniu nazistowskich zbrodniarzy. Eksperci z Centrum Szymona Wiesenthala twierdzą, że dysponują dowodami na to, że Katriuk był wyjątkowo okrutnym hitlerowcem.

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: nazizm

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy