Reklama

Reklama

USA: Zaszczepiłeś się? Nie wsiądziesz do tej taksówki. Klienci oburzeni

Właściciel amerykańskiej firmy taksówkarskiej Yo Transportation z Missouri przekazał, że jego kierowcy nie zabierają pasażerów noszących maseczki. Właściciel nie życzy sobie również klientów, którzy przyjęli szczepionkę przeciw COVID-19. Strony firmy zalały negatywne komentarze od klientów, którym odmówiono wykonania usługi.

- Nie pozwolimy na zakładanie masek jakiegokolwiek typu w naszych pojazdach. Po drugie, jesteśmy przeciwnikami szczepionek i nie życzymy sobie, by w naszych samochodach jeździły osoby, które je przyjęły - przekazał stacji KMOV Charlie Bullignton.

Szef Yo Transportations, firmy działającej od 16 lat na terenie siedmiu hrabstw przyznał, że cieszy go fakt, że stan Missouri jest jednym z najsłabiej wyszczepionych w USA. Według Uniwersytetu Johna Hopkinsa w pełni zaszczepionych jest 42 proc. mieszkańców.

- Missouri jest jednym z trzech najsłabiej wszysczepionych stanów. Jestem dumny, że niemal wszyscy obywatele sprzeciwiają się obowiązkowi szczepień - przekazał Charlie Bullington.

Reklama

"Kierowca bał się otrucia"

Kontrowersyjna decyzja wydaje się działać na niekorzyść firmy, która w ciągu ostatnich dwóch miesięcy otrzymuje głównie negatywne oceny. Niedoszła pasażerka, która potrzebowała taksówki, w wywiadzie z Riverfront Times przekazała, że właściciel firmy w rozmowie telefonicznej odwołał jej kurs, gdy przyznała, że jest zaszczepiona. - Kiedy mówił mi o swoich dwóch zasadach, nie mogłam uwierzyć w to co słyszę. Zakładam, że nie jestem jedyną osobą, która została potraktowana w ten sposób - dodała kobieta.

Inna klientka firmy w negatywnej recenzji zmieszczonej na Facebooku opisywała, że kierowca odmówił wykonania usługi, gdyż bał się, że szczepionka, którą przyjęła "okaże się dla niego trująca".

"Kierowca nie wpuścił mnie do samochodu. Następnie spędził dwie godziny napastując mnie SMS-ami, pisząc o swoim antymaseczkowych twierdzeniach. Musiałem prosić go trzy razy zanim się uspokoił" - to z kolei komentarz kolejnego niedoszłego pasażera.

100 mln nie przyjęło żadnej dawki

Według CDC, Centrów Kontroli i Prewencji Chorób, obecnie w Stanach Zjednoczonych co najmniej pierwszą dawkę szczepionki otrzymało 70,6 proc. mieszkańców, a 60,9 proc. jest w pełni zaszczepione. Najmniej szczepień przeprowadzono w stanach Floryda i Teksas.

Ponad 44 tys. Amerykanów jest obecnie hospitalizowanych z powodu infekcji koronawirusowej, co stanowi 30-procentowy wzrost w porównaniu z poprzednim tygodniem i czterokrotność czerwcowego bilansu zakażeń COVID-19.

Główny doradca medyczny prezydenta USA dr Anthony Fauci ostrzegał, by przygotować się na pogorszenie sytuacji, tłumacząc że około 100 mln uprawionych do szczepień nie przyjęło żadnej dawki preparatu przeciw COVID-19.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje