Reklama

Reklama

USA: W 4 dni wyczerpano limit wiz pracowniczych

W ciągu czterech dni wyczerpano limit wiz pracowniczych przyznawanych przez władze Stanów Zjednoczonych w wyniku losowania. Amerykański Kongres po objęciu prezydentury przez Donalda Trumpa pracuje nad zmianami w programie, żeby do maksimum wykluczyć nadużycia, do jakich zdaniem rządzących dochodzi w tej kwestii od wielu lat.

Amerykańskie służby przestrzegają, że wiele osób przystępujących do losowania dopuszcza się nadużyć przedstawiając fałszywą dokumentację, którą trudno zweryfikować. Aby ubiegać się w drodze losowania o wizę pracowniczą H 1B trzeba m.in. legitymować się wyższym wykształceniem lub mieć kilkuletnie doświadczenie w danym zawodzie.

W ciągu pierwszych czterech dni od rozpoczęcia tegorocznego programu z wnioskiem o takie pozwolenie na pracę w USA zwróciło się już 236 tysięcy cudzoziemców - na 85 tysięcy miejsc.

Nowe przepisy, nad którymi pracuje Kongres, wyeliminować mają system loterii na rzecz ''systemu preferencji''. Pierwszeństwo w uzyskiwaniu wiz pracowniczych mają mieć zagraniczni studenci wykształceni na amerykańskich uczelniach. Chodzi przede wszystkim o to, aby nie odchodzili oni do firm poza granicami USA.

Nowe przepisy mają również faworyzować amerykańskich obywateli w rywalizacji o zatrudnienie z pracownikami zza granicy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy