Reklama

Reklama

USA: Sprawa impeachmentu Donalda Trumpa będzie odłożona do lutego?

Mitch McConnell, lider Partii Republikańskiej w Senacie, zaproponował odłożenie senackiej debaty w sprawie impeachmentu byłego prezydenta Donalda Trumpa do lutego. Chce w ten sposób dać Trumpowi czas na przygotowanie linii obrony - informuje "The Hill".

McConnell powiedział republikańskim senatorom, że Trump powinien mieć co najmniej tyle czasu na przygotowanie się do procesu w Senacie, ile miał podczas poprzedniego impeachmentu.

Reklama

- Powinno to się odbyć 10 lub 11 lutego lub mniej więcej w tym terminie - oznajmił.

Wpływowy senator republikanów Lindsey Graham, jeden z najbliższych sojuszników Trumpa, powiedział, że były prezydent zatrudnił prawnika Butcha Bowersa, by reprezentował go podczas procedury w Senacie.

McConnell oznajmił w czwartek w komunikacie, że poinformował lidera demokratów w wyższej izbie Kongresu Chucka Schumera o swej propozycji przełożenia debaty senackiej w sprawie Trumpa.

Rzecznik Schumera przekazał w piątek, że ponieważ propozycja McConnella została przesłana w czwartek wieczorem, demokraci potrzebują czasu, by ją rozważyć, a następnie ustalą termin rozprawy w Senacie z przywódcą republikanów.

Debata w sprawie impeachmentu

Zasady debaty w sprawie impeachmentu stanowią, że Senat musi prowadzić tę procedurę codziennie z wyjątkiem niedziel, do chwili ogłoszenia werdyktu - wyjaśnia "The Hill".

Dziennik podaje też, że McConnell ma pewne atuty w negocjacjach z demokratami, ponieważ zależy im zarówno na szybkim rozpoczęciu procedury zatwierdzania kandydatów nowego prezydenta Joe Bidena na stanowiska rządowe, jak i na podjęciu głosowania nad wartym 1,9 bln dol. pakietem pomocowym dla gospodarki.

Demokratyczny senator Chris Coons powiedział w czwartek w wywiadzie dla CNN, że demokraci zgodzą się na odsunięcie procesu Trumpa w Senacie do lutego, jeśli republikanie szybko zezwolą na rozpoczęcie przesłuchań osób nominowanych go gabinetu Bidena.

Niejasne stanowisko lidera republikanów

Stanowisko McConnella w sprawie impeachmentu Trumpa pozostaje niejasne; w prywatnych rozmowach senator mawia, że były prezydent dopuścił się czynów zasługujących na impeachment, ale nie deklaruje jak zagłosuje w tej sprawie - podaje CNN.

We wtorek w wystąpieniu w Senacie lider republikanów powiedział, że zamieszki 6 stycznia na Kapitolu "zostały sprowokowane przez prezydenta i inne potężne osoby", a "motłoch został nakarmiony kłamstwami".

Zdaniem przywódcy senackich republikanów zwolennicy Trumpa "chcieli wykorzystać agresję i strach, aby powstrzymać konkretne procedury części władz federalnych".

"New York Times" napisał wtedy, że McConnell uważa, iż procedura impeachmentu ułatwi pozbycie się Trumpa z partii. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje