Reklama

Reklama

USA: Oko w oko z wielorybem. Ta wycieczka mogła się zakończyć tragicznie

​O wielkim szczęściu mogą mówić dwie kajakarki, które pływały u wybrzeża Avila Beach w Kalifornii, obserwując wieloryby. Stanęły one dosłownie oko w oko z potężnym humbakiem. Jak podkreśla CNN, tej wycieczki nigdy nie zapomną.

Kiedy Julie McSorley i Liz Cottriel wybrały się obserwować wieloryby, nie spodziewały się, że to im ogromny humbak postanowi przyjrzeć się z bliska. Ssak wpłynął pod ich kajak i nagle się wynurzył.

Reklama

- Widziałam dużą ławicę ryb, duża kula przynęty się wynurzyła. Zobaczyłam wynurzającego się wieloryba i pomyślałam "O nie! Jest za blisko!". Nagle uniosłam się i znalazłam się w wodzie - relacjonowała Julie McSorley.

Druga z kajakarek była przekonana, że zginie.

- Wieloryb był dosłownie przed moją twarzą - relacjonowała. - Myślałam sobie "Odepchnę go!". Dosłownie myślałam, że zepchnę wieloryba z drogi. To była najdziwniejsza myśl. Myślałam "Nie żyję. Nie żyję". Byłam przekonana, że on na mnie wyląduje. Następna rzecz jaką pamiętam, to to, że jestem pod wodą - wyjaśniła Liz Cottriel.   

Kajakarkom udało się uciec, mimo że - jak pokazują nagrania świadków - wyglądało na to, że wieloryb zamierza je połknąć. Ich kajak się wywrócił, a one, zanim ponownie się wynurzyły, poszyły na chwilę pod wodę.

Jak informuje amerykańska Narodowa Agencja Oceanów i Atmosfery, humbaki zwykle żywią się krylem i niewielkimi rybami. Agencja podkreśla, że wspomniany gatunek wielorybów jest popularny wśród obserwatorów tych potężnych ssaków. Humbaki są aktywne blisko powierzchni oraz często wyskakują z wody spektakularnie uderzając w nią pletwami lub ogonami. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy