Reklama

Reklama

USA: Nicholas uderzył. Zalane autostrady, odwołane lekcje

Huragan Nicholas przybiera na sile. Żywioł dotarł do wybrzeży Teksasu i Luizjany. W Houston woda zalała autostrady. Prezydent Joe Biden ogłosił stan wyjątkowy.

Nicholas pojawił się zaledwie kilka tygodni po tym, jak przeszedł huragan Ida, który spustoszył północne wybrzeże Zatoki Meksykańskiej i zabił 71 osób.

Prezydent Biden ogłosił, że Luizjanie zostanie udzielona pomoc federalna, która uzupełni lokalne działania w związku z warunkami wywołanymi przez Nicholasa.

W 17 hrabstwach i trzech miastach Teksasu również obowiązuje stan wyjątkowy. Gubernator stanu Greg Abbott powiedział, że zespoły ratownicze są w gotowości - dysponują łodziami i helikopterami.

Dziesiątki zamkniętych szkół

Teksas i Luizjana pozamykały dziesiątki szkół. Houston zawiesiło połączenia kolejowe i autobusowe. Tam oraz w mieście Corpus Christi odwołano setki lotów albo przesunięto ich terminy.

Reklama

Krajowa Służba Pogodowa (NWS) prognozuje dla przybrzeżnych części Teksasu opady do 16 cali (ok. 406 mm), a w niektórych miejscach nawet 20 cali (ok. 508 mm). Instytucja wydała ostrzeżenia dotyczące sztormu, powodzi i burz tropikalnych, dodając, że to "sytuacja zagrażająca życiu". Wskazała też, że Nicholas może przerwać dostawy energii elektrycznej i utrudnić próby ich przywrócenia w 119 tys. domostw, które pozostają bez zasilania po przejściu Idy.

Houston, czwarte pod względem zaludnienia miasto w USA, zostało spustoszone w 2017 r., gdy uderzył w nie huragan czwartej kategorii Harvey. Zginęło wtedy prawie 100 osób.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy