Reklama

Reklama

USA: Kłopoty senatora. Ted Cruz poleciał do Meksyku, gdy jego wyborcy zamarzali w domach

Republikański senator z Teksasu Ted Cruz wybrał się na wycieczkę do turystycznego kurortu w Meksyku na wybrzeżu Morza Karaibskiego, kiedy jego wyborcy walczą ze śnieżycą, która pochłonęła już przynajmniej 24 ofiary.

Senator Ted Cruz to wpływowy polityk Partii Republikańskiej, który ubiegał się o nominację partyjną na urząd prezydenta USA.

Reklama

Jak informuje "The Guardian", senator został zauważony w środę wieczorem na lotnisku, kiedy czekał na samolot do Cancum. To turystyczny kurort w Meksyku na wybrzeżu Morza Karaibskiego. Zdjęcie Teda Cruza z walizką wywołało oburzenie Amerykanów.

Stan Teksas zmaga się ze śnieżycami i mrozem. Zginęły już przynajmniej 24 osoby, jedną z ofiar znaleziono martwą w swoim fotelu, po tym jak trzy dni w jej domu nie było elektryczności. Obecnie bez prądu jest około 400 tys. mieszkańców Teksasu. Dlatego wycieczka senatora wzbudziła ogromną dyskusję w USA.

Senator w czwartek wrócił do Teksasu i przyznał, że jego podróż była "oczywistym błędem". W specjalnie wydanym oświadczeniu poinformował, że poleciał do Meksyku, bo jedynie chciał towarzyszyć córkom w samolocie.

Przekaż 1 proc. na pomoc dzieciom - darmowy program TUTAJ


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje