Reklama

Reklama

USA: Kilkaset redakcji apeluje w obronie niezależnego dziennikarstwa

Kilkaset amerykańskich redakcji opublikowało jednocześnie apele w obronie niezależnego dziennikarstwa. Wydawcy przedstawiają wolne media jako fundament systemu demokratycznego. To ich odpowiedź na retorykę prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, który określa media mianem "wrogów ludu".

Od znanych dzienników takich jak "New York Times" czy "Boston Globe" po małe tygodniki lokalne - ponad 300 amerykańskich gazet publikuje dziś komentarze poświęcone wartości niezależnego dziennikarstwa. Do akcji przyłączyły się tez portale internetowe, stacje telewizyjne i radiowe. Każda z redakcji na swój sposób przekonuje, że wolne media odgrywają kluczową rolę w demokracji - dostarczając informacji opinii publicznej i patrząc na ręce władzy. 

Reklama

"Reporterzy i wydawcy są ludźmi i popełniają błędy. Korygowanie ich jest sednem naszej pracy. Jednak określanie niewygodnej prawdy mianem 'fake news' jest niebezpieczne dla krwiobiegu demokracji" - pisze New York Times. 

"Nie próbujemy zniszczyć naszego państwa. Staramy się je wzmocnić" - zapewnia kalifornijski dziennik "The Mercury News". Wydawany w Iowa "The Des Moines Register" podkreśla, że prawdziwymi wrogami narodu i demokracji są ci, którzy chcą zdusić prawdę poprzez demonizowanie tego, kto ją przekazuje. "Odpowiedzią na takie działania nie może być milczenie" - podkreśla gazeta. 

Akcję jednoczesnego publikowania komentarzy w obronie niezależnego dziennikarstwa zainicjował dziennik "The Boston Globe". Wcześniej w obronie mediów wystąpiło wiele osób publicznych i polityków obu amerykańskich partii. 

Marek Wałkuski / Waszyngton (IAR)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje