Reklama

Reklama

USA, Japonia i Korea Płd. reagują na próbę rakietową Korei Płn.

Podczas telekonferencji z udziałem kierownictwa resortów obrony USA, Japonii i Korei Płd. zorganizowanej w poniedziałek w związku północnokoreańską próbą rakietową, Stany Zjednoczone potwierdziły "żelazną wolę dotrzymania zobowiązań wobec sojuszników w Azji".

W komunikacie wydanym po konferencji zaznaczono, że próba rakiety balistycznej średniego zasięgu "stanowi pogwałcenie wielu rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ".

Reklama

Ta ostatnia, na specjalnym posiedzeniu zwołanym w poniedziałek z inicjatywy USA, Japonii i Korei Płd. jednogłośnie potępiła przeprowadzoną w niedzielę przez Koreę Północną próbę.

Nie wykluczono możliwości zastosowania kroków odwetowych w przypadku, gdyby Pjongjang nie odstąpił od prób z bronią rakietową.

Jak podkreślił przedstawiciel W. Brytanii w ONZ, Matthew Rycroft, "wspólny komunikat potępiający test jest pierwszym krokiem, który udało się uzgodnić", prace nad poszukiwaniem właściwych rozwiązań będą kontynuowane.

Niezależnie od deklaracji Rady Bezpieczeństwa, Stany Zjednoczone nie wykluczają rozmieszczenia dodatkowej broni strategicznej w Korei Płd. w ramach dorocznych, wspólnych ćwiczeń, które zazwyczaj odbywają się tam w marcu. Chodzi o to, aby wzmocnić potencjał obronny tego państwa - podała agencja prasowa Yonhap powołując się południowokoreańskie źródła wojskowe.

Próba rakietowa Korei Północnej

Przeprowadzona w niedzielę kolejna północnokoreańska próba z pociskami balistycznymi spotkała się z jednoznaczną krytyką społeczności międzynarodowej, w tym - stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Jako "kolejne wyzywające zlekceważenie" rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ oceniło w poniedziałek północnokoreańską próbę rakietową MSZ Rosji. Rosyjski resort spraw zagranicznych wezwał wszystkie zainteresowane strony, by unikały dalszego wzrostu napięć.

Rzecznik Pentagonu powiedział zaś w poniedziałek, że USA są zdeterminowane, by chronić przed działaniami Korei Płn. zarówno siebie jak i sojuszników takich jak Japonia czy Korea Płd.

Korea Północna przeprowadziła w niedzielę rano czasu lokalnego próbę rakietową, która według niej zakończyła się sukcesem. Pocisk balistyczny średniego zasięgu wystrzelono w kierunku Morza Japońskiego z bazy lotniczej Bangjon znajdującej się w prowincji Pjongjang na zachodzie kraju.

USA śledziły lot pocisku

Stany Zjednoczone cały czas śledziły lot pocisku, który, osiągając wysokość ok. 550 km, pokonał odległość ok. 500 km zanim spadł do Morza Japońskiego. Zdaniem Pentagonu była to najprawdopodobniej lądowa wersja rakiety balistycznej wystrzeliwanej z łodzi podwodnych, która poza Koreą Północną ma nazwę KN-11. Był to pocisk balistyczny średniego zasięgu. Testowana przez komunistyczny reżim rakieta miała napęd na paliwo stałe. Jak poinformował we wtorek wywiad Korei Płd. zasięg pocisku przekraczał 2 tys. km.

Korea Północna przeprowadziła w niedzielę rano czasu lokalnego próbę rakietową, która według niej zakończyła się sukcesem. Pocisk balistyczny średniego zasięgu wystrzelono w kierunku Morza Japońskiego z bazy lotniczej Bangjon znajdującej się w prowincji Pjongjang na zachodzie kraju.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje