Reklama

Reklama

USA: Jaguar zaatakował turystę w zoo

Mężczyzna odwiedzający zoo w Jacksonville na Florydzie zbliżył się do wybiegu jaguarów i prowokował zwierzęta. Jeden z dzikich kotów zaatakował turystę. Mężczyzna odniósł niegroźne obrażenia.

Incydent miał miejsce podczas specjalnej wystawy jaguarów. W pewnym momencie jeden z mężczyzn oglądających pokaz przeszedł przez barierę bezpieczeństwa i podszedł do ogrodzenia, za którym znajdowało się jedno ze zwierząt.

Rzeczniczka zoo Kelly Rouill tłumaczyła, że mężczyzna zaczął drażnić dzikiego kota i przełożył dłoń przez siatkę. Wówczas 12-letni jaguar o imieniu Harry zamachnął się łapą i zranił śmiałka w rękę.

Według Rouill jaguar zachował się w tej sytuacji naturalnie, a życiu mężczyzny nie zagraża niebezpieczeństwo.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje