Reklama

Reklama

USA: Chwile grozy w powietrzu

Chwile grozy przeżyli pasażerowie samolotu Republic Airlines, lecącego z Denver do Kaqnsas City, kiedy podczas startu wybuchła opona na jednym z kół podwozia maszyny. Pilot zdołał jednak powrócić do Denver i bezpiecznie wylądować.

Samolot krążył nad lotniskiem, aby spalić paliwo bowiem lądowanie z pełnymi zbiornikami byłoby zbyt niebezpieczne.

Rzecznik lotniska w Denver Scott Thien poinformował, że na pokładzie samolotu Bombardier Q400 było 71 pasażerów i 4 członków załogi.

Reklama

Na nagraniu wideo wykonanym przez jednego z pasażerów widać jak ludzie, na wezwanie załogi, pochylają się do przodu z opuszczonymi głowami opierając się o oparcia foteli znajdujących się przed nimi. Po wylądowaniu pasażerowie nagrodzili pilotów gromkim aplauzem.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje