Reklama

Reklama

USA: 52 myśliwce F-35 wystartowały w ciągu 10 minut

52 myśliwce F-35 Lightning II poderwało w powietrze amerykańskie wojsko w ramach tzw. "Marszu Słoni". Do symbolicznej akcji przeprowadzonej przez dwie jednostki sił powietrznych USA doszło w bazie wojskowej w stanie Utah, a zdjęcia opublikowało w mediach społecznościowych 419. skrzydło US Air Force.

"Marsz Słoni" to jedno z ćwiczeń, które polega na wysłaniu w powietrze samolotów dostępnych w bazie. Cel: szybka reakcja w razie niebezpieczeństwa. Maszyny powinny być w takiej sytuacji uzbrojone i wystartować tak szybko, jak to możliwe - jeden po drugim. Podobne akcje zaczęły być praktykowane od czasów II wojny światowej.

Reklama

Tym razem, jak podano, wszystkie samoloty wystartowały w czasie dziesięciu minut.

Dowództwo jednostki Hill twierdzi, że takie ćwiczenia były planowane od miesięcy. Zwraca jednak uwagę pewna zbieżność. Od kilku dni wyraźnie wzrosło napięcie na linii Stany Zjednoczone - Iran, po tym jak wojska amerykańskie zabiły szefa elitarnej jednostki Al-Kuds gen. Kasema Sulejmaniego, a prezydent Donald Trump napisał na Twitterze, w reakcji na groźby odwetu ze strony Teheranu, że "jeśli Iran zaatakuje, (...) mamy namierzone 52 irańskie miejsca".

To było jednoznaczne odniesienie do liczby zakładników, którzy zostali wzięli w niewolę przez irańskie władze po zajęciu Ambasady USA w Teheranie w 1979 roku.

Liczba samolotów biorących udział w "Marszu Słoni" nie wydaje się zatem przypadkowa.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje