Reklama

Reklama

USA: 13 mln osób odczuwa skutki ataku zimy w Teksasie

Dotkliwe skutki burzy śnieżnej, która spustoszyła kilkanaście amerykańskich stanów, wciąż są odczuwane przez mieszkańców Teksasu. Setki tysięcy gospodarstw domowych od poniedziałku nie ma prądu, a ponad 13 mln ludzi boryka się z problemem zakłóceń w dostawach wody.

Gubernator Teksasu Greg Abbott mówił w czwartek, że wszystkie elektrownie w stanie wznowiły działalność. Z powodu zerwanych linii energetycznych i innych problemów po gwałtownej zimowej burzy ok. 325 tys. gospodarstw domowych wciąż jednak nie ma prądu, w porównaniu z 2,7 mln w środę. Ponad 13 milionów Teksańczyków doświadcza przerw w dostawach wody.

Reklama

Według lokalnej telewizji KTLA5, rekordowo niskie temperatury uszkodziły infrastrukturę wodną. Władze nakazały 7 mln ludzi - jednej czwartej populacji drugiego co do wielkości stanu w USA - gotować wodę z kranu przed wypiciem.

Krytyka władz stanowych. Gates zabiera głos

Reuters podkreśla, że władze stanowe, w tym gubernator Abbott, spotykają się z miażdżącą krytyką za przedłużające się katastrofalne przerwy w dostawach energii i wody pitnej z powodu rekordowo niskich temperatur.

Republikańskiego gubernatora strofował też multimiliarder i filantrop, założyciel firmy Microsoft Bill Gates. Zarzucił mu nieprawdziwe wyjaśnienia, jakoby kryzys spowodowała awaria urządzeń odnawialnych źródeł energii jak wiatr i słońce.

- Głównym dostawcą energii (...) w Teksasie nie jest wiatr, a niektóre elektrownie zasilane gazem ziemnym. Nie były przygotowane na bardzo niskie temperatury - argumentował Gates.

Elektrownie powinny się przystosować

Abbott przyznał, że zwrócił się do ustawodawców stanowych o przeforsowanie przepisów nakazujących, aby wszystkie elektrownie w Teksasie przygotowywały się do zimy, tak jak "robią to chłodniejsze stany". Wyraził nadzieję, że przyszłe anomalia pogodowe nie doprowadzą do awarii sieci elektrycznej.

- To, czego doznali w tym tygodniu mieszkańcy Teksasu jest absolutnie niedopuszczalne. Nigdy nie może się powtórzyć - mówił Abbott na konferencji prasowej.

Zaatakował on organizację pozarządową ERCOT zarządzającą dostawami energii elektrycznej oraz regulującą i egzekwującą standardy systemów elektroenergetycznych. Jest ona odpowiedzialna za przepływ 90 proc. energii elektrycznej w Teksasie i obsługuje tam 25 mln klientów.

Jak przypominał gubernator Abbott to ERCOT zapewniała przed burzą śnieżną, że sieć energetyczna w Teksasie jest dobrze przygotowana na zimową pogodę. Zdaniem niektórych ekspertów ERCOT nie wyciągnęła wniosków z ostrzeżenia jakim były niskie temperatury zimą 2011 roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy