Reklama

Reklama

Ukraina: W projekcie ustawy o Donbasie nie ma wzmianki o zerwaniu stosunków z Rosją

W projekcie ustawy o reintegracji Donbasu, którą parlament Ukrainy ma rozpatrywać w przyszłym tygodniu, nie ma punktu mówiącego o zerwaniu stosunków dyplomatycznych z Rosją – powiedzieli w środę posłowie Rady Najwyższej (parlamentu) w Kijowie.

Wcześniej rosyjski dziennik "Kommiersant" napisał z powołaniem na źródła w ukraińskim parlamencie, że taki punkt istnieje i że zamierzają go poprzeć przedstawiciele większości frakcji. Według gazety poprawkę do ustawy o reintegracji Donbasu wniósł Iwan Winnyk, deputowany Bloku prezydenta Petra Poroszenki.  

Winnyk oświadczył, że nie wnosił takiej poprawki, lecz zapowiedział, że przed drugim czytaniem ustawy zamierza zaproponować w jej tekście zapis, zgodnie z którym rząd będzie zobowiązany do przystosowania relacji z państwem agresorem do norm prawa międzynarodowego. 

Reklama

"Zaproponuję, by zwrócono uwagę, że Rada Ministrów zobowiązana jest (...) do dostosowania naszych stosunków dyplomatycznych z państwem agresorem do norm prawa międzynarodowego, które przewiduje zerwanie stosunków dyplomatycznych z agresorem" - powiedział Winnyk, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina.  

"Kommiersant" podał tymczasem, że choć poprawkę wniósł Winnyk, jej rzeczywistym inicjatorem jest szef MSW Arsen Awakow. Powołując się na anonimowe źródło w Bloku Petra Poroszenki, "Kommiersant" opisuje ów krok jako rewanż wobec ekipy Poroszenki ze strony szefa MSW po zatrzymaniu jego syna, Ołeksandra Awakowa, w związku ze śledztwem o sprzeniewierzenie środków państwowych.  

"Jak twierdzą poinformowane źródła w stolicy Ukrainy, zerwanie stosunków dyplomatycznych z Rosją właśnie teraz, a tym bardziej w powiązaniu z ustawą o reintegracji Donbasu, nie było w planach Petra Poroszenki" - napisał "Kommiersant".  

Gazeta oceniła, że poprawka wniesiona przez Winnyka "stworzy zupełnie inny kontekst polityczny" i będzie "niemiłą wiadomością" dla specjalnego przedstawiciela USA ds. Ukrainy Kurta Volkera.  

"Ustawę o reintegracji Donbasu, którą Rada Najwyższa powinna przyjąć w drugim czytaniu, Waszyngton zamierzał przedstawić Moskwie jako świadectwo dobrej woli i konstruktywnego podejścia Kijowa" - napisał rosyjski dziennik. "Kommiersant" przypominał, że 13 listopada w Belgradzie mają się odbyć rozmowy Volkera z doradcą prezydenta Rosji Władimira Putina Władisławem Surkowem.  

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama