Reklama

Reklama

Ukraina: "Ślub w ciągu doby". W ubiegłym roku ponad 500 Polaków skorzystało z programu

Ponad pół tysiąca Polaków wzięło w ubiegłym roku na Ukrainie tzw. ślub w ciągu doby - informuje ministerstwo sprawiedliwości w Kijowie. Resort oferuje usługę zawarcia małżeństwa w przyspieszonym trybie od 2016 roku. Program uruchomiono, by stworzyć sprzyjające warunki zaślubin m.in. dla uczestników operacji antyterrorystycznej w Donbasie i osób wewnętrznie przemieszczonych.

Usługa "Ślub w ciągu doby" umożliwia pobranie się w wybranym przez parę miejscu i w przyspieszony sposób. W zwykłym trybie od złożenia dokumentów do ceremonii czeka się co najmniej 30 dni. 

Resort podkreślił w styczniu, że szybkie śluby cieszą się popularnością wśród obcokrajowców - ponad 7,6 tys. cudzoziemców zawarło w ten sposób związek małżeński na Ukrainie w ubiegłym roku. Najwięcej zagranicznych małżonków pochodzi z Rosji (1084), Polski (504) i Niemiec (474). Resort przekazał, że w 2019 roku odbyło się ponad 650 takich ślubów z obywatelami Polski.

Reklama

"Ślub w ciągu doby"

- Para zapisuje się do nas przez telefon, a dzień przed planowaną datą ślubu przynosi dokumenty - mówi Iryna Jelejko, koordynatorka projektu "Ślub w ciągu doby" we lwowskim Muzeum Architektury Ludowej i Życia Codziennego. W przypadku cudzoziemców czas ten jest dłuższy - potrzeba kilku dni, by dokumenty mogła przeanalizować państwowa służba migracyjna, która sprawdza np., czy obcokrajowiec przebywa na Ukrainie legalnie.

Z usługi szybkiego ślubu, świadczonej przez ten lwowski skansen, w minionym roku skorzystało 640 par, a w 2019 - prawie 950. Jelejko opowiada, że korzysta z takiej możliwości wielu cudzoziemców, w tym "bardzo dużo Polaków"; są też osoby np. z Turcji, Izraela, Kanady, Niemiec, USA, Rosji, Białorusi. Zaznacza, że przeważnie pary są mieszane - mąż jest obcokrajowcem, a żona obywatelką Ukrainy.

W projekcie wzięło już udział 112,5 tys. par

Jej zdaniem ludzie decydują się na tę usługę ze względu na mniejszą liczbę formalności i oszczędność czasu. Zwraca uwagę, że we Lwowie korzysta z niej wielu Ukraińców, mieszkających na co dzień za granicą, w tym w Polsce. Za całą usługę trzeba zapłacić ok. 3,7 tys. UAH (ok. 485 PLN). Wskazała, że z usługi nie mogą skorzystać osoby posiadające podwójne obywatelstwo, ponieważ na Ukrainie jest to nielegalne.

Ministerstwo sprawiedliwości Ukrainy poinformowało, że obecnie usługa działa w 75 miastach. Od uruchomienia projektu do 2020 roku pobrało się w jego ramach ok. 112,5 tys. par, w tym ponad 34 tys. par mieszanych (tj. obywatelki lub obywatela Ukrainy z obcokrajowcem).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy