Reklama

Reklama

Ukraina: Mężczyzna z granatem groził wysadzeniem budynku

Ukraińska policja ujęła mężczyznę, który groził wysadzeniem siedziby rządu w Kijowie. Agresor wszedł wcześniej do budynku z granatem w ręku.

Jak podają lokalne media, mężczyzna to były saper z ochotniczego batalionu Ajdar i weteran walk w Donbasie. 

Mężczyzna groził, że nie wyjdzie z budynku rządu żywy i że "będzie tam siedział 10 lat". 

Szef policji Ihor Kłymenko poinformował, że udało się ująć agresora. 

Recepcja nie działała

Mężczyzna na początku był spokojny, ale miał się zdenerwować brakiem działającej recepcji. Wyłączona jest ona z użytku z powodu koronawirusa - relacjonują ukraińskie media. W pewnym momencie agresor wyciągnął granat i zaczął grozić wysadzeniem budynku.

Reklama

Gdy mężczyzna został ujęty przez policję, miał się uspokoić i przeprosić wszystkich za swoje zachowanie. 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje