Reklama

Reklama

UE zadowolona z porozumienia klimatycznego

Unia Europejska z zadowoleniem przyjęła porozumienie osiągnięte na konferencji klimatycznej ONZ w Limie, oceniając, że to "krok naprzód" w kierunku globalnej umowy w sprawie walki z ociepleniem klimatu.

Delegacje ponad 190 krajów zawarły w nocy z soboty na niedzielę porozumienie przewidujące, że państwa przedstawią przed szczytem we Francji własne cele w kwestii ograniczenia emisji gazów cieplarnianych. Konferencja rozpoczęła się 1 grudnia i miała potrwać do piątku; negocjacje przedłużono jednak o ponad 30 godzin.

Reklama

Komisja Europejska podkreśliła w komunikacie, że porozumienie zobliguje wszystkie kraje do określenia w najbliższych miesiącach "w sposób jasny, przejrzysty i zrozumiały" własnych zobowiązań w dziedzinie ograniczenia emisji szkodliwych gazów.

UE uważa porozumienie z Limy za "krok naprzód w kierunku globalnego porozumienia klimatycznego, które ma zostać zawarte w Paryżu w przyszłym roku". "Umożliwi nam to ilościowe określenie własnych zobowiązań" - napisano.

Unijny komisarz ds. energii i polityki klimatycznej Miguel Arias Canete przypomniał, że celem konferencji w stolicy Peru było "położenie podwalin pod negocjacje", które będą się toczyć na paryskim szczycie w grudniu 2015 roku. "Choć UE liczyła na bardziej ambitne rezultaty w Limie, sądzimy, że jesteśmy na drodze do globalnego porozumienia w Paryżu" - dodał komisarz w oświadczeniu.

W październiku UE określiła własne cele zmierzające do walki z ociepleniem klimatu, w tym redukcję do 2030 roku o co najmniej 40 proc. emisji gazów cieplarnianych, w odniesieniu do poziomu z 1990 roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy