Reklama

Reklama

Uciekał przed policją i groził, że zabije dziecko

Teksańscy policjanci zastrzelili mężczyznę, który przez pół godziny uciekał przed radiowozami, grożąc przez telefon, że skrzywdzi dziecko, które rzekomo wiózł ze sobą.

41-letni fryzjer, ojciec trojga dzieci nie zatrzymał się jednak do kontroli. Na jednym ze skrzyżowań uderzył w kilka samochodów.

Reklama

Kiedy wysiadł z auta, policjanci oddali strzały. Mężczyzna zginął na miejscu. W samochodzie nie było innych pasażerów. Mężczyzna nie był też uzbrojony.

Nie wiadomo, dlaczego ryzykował uciekając przed policjantami.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje