Reklama

Reklama

Twarde lądowanie wśród aligatorów. Awionetka spadła na bagna Florydy

Niewielki jednosilnikowy samolot rozbił się na bagnach Everglades na Florydzie. Maszyna spadła na grząski teren podwoziem do góry.

Pilotowi Pipera PA25 udało wydostać się z kokpitu, stanąć na kadłubie i przy pomocy telefonu wezwać ratowników.
Maszyna spadła w pełnym aligatorów i w trudno dostępnym miejscu, daleko od brzegu, dlatego w akcji ratowniczej brał udział helikopter.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje