Reklama

Reklama

Turystka uratowana po 60-metrowym upadku w Alpach

Turystka z Łotwy podczas wędrówki po Alpach Algawskich miała sporo szczęścia. Spadła 60 metrów, ale została uratowana i odniosła jedynie niewielkie obrażenia. O zdarzeniu poinformowali ratownicy górscy z Oberstdorfu w kraju związkowym Bawaria w Niemczech.

42-letnia turystka wędrowała po Alpach ze swoją suczką Bellą we wtorek późnym popołudniem (22 września). Idąc od jeziora Seealpsee w kierunku doliny Oytal niedaleko Oberstdorfu, zeszła ze szlaku, przewróciła się i spadła 60 metrów. Jej wołania o pomoc usłyszał pasterz, który zawiadomił ratowników.

Reklama

Turystkę przetransportowano śmigłowcem do szpitala. Odniosła jedynie niewielkie obrażenia i wieczorem opuściła klinikę.

We wtorek nie odnaleziono jednak Belli. Ratownicy, zakładając, że pies wciąż przebywa w okolicy, w której doszło do wypadku, apelowali o pomoc w poszukiwaniach. Suczka odnalazła się w środę i wróciła do właścicielki. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne