Reklama

Reklama

Turcja bombarduje Kurdów. Reakcja na zamach?

Tureckie lotnictwo zbombardowało w środę wieczorem pozycje bojowników Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) na północy Iraku - poinformowały irackie media.

Nie wiadomo, czy naloty te miały związek ze środowym zamachem w stolicy Turcji, Ankarze, w którym zginęło co najmniej 28 osób, a ponad 60 zostało rannych. Samochód pułapka eksplodował w pobliżu wojskowych pojazdów czekających na czerwonym świetle.

Reklama

Na razie nikt nie przyznał się do tego ataku. Cytowane przez agencję Reutera źródła w tureckich służbach bezpieczeństwa podały, że pierwsze oznaki wskazują, iż za zamachem stała Partia Pracujących Kurdystanu.

Z kolei inne źródła, z zamieszkanego głównie przez Kurdów południowego wschodu kraju, sądzą, że atak był dziełem Państwa Islamskiego (IS).

Agencje przypominają, że PKK, która domaga się większej autonomii dla Kurdów w Turcji, atakuje głównie żołnierzy i policjantów.

Dowiedz się więcej na temat: Turcja | Kurdowie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje