Reklama

Reklama

Tunezja wprowadza ostrzejsze prawo antyterrorystyczne

Parlament Tunezji uchwalił w nocy z piątku na sobotę nową ustawę antyterrorystyczną wzmacniającą i rozszerzającą środki będące w dyspozycji władz w walce dżihadystami, którzy dokonali ostatnio krwawych zamachów w tym kraju.

Za ustawą głosowało 174 deputowanych, 10 wstrzymało się od głosu. Nikt nie głosował przeciwko. Deputowani odśpiewali następnie hymn państwowy a przewodniczący izby Mohammed Ennasir w krótkim wystąpieniu określił głosowanie jako "historyczne".

Ustawę uchwalono w sytuacji coraz większego zagrożenia kolejnymi atakami terrorystycznymi po czerwcowym zamachu w nadmorskim kurorcie Sousa (38 zabitych zagranicznych turystów) i ataku na muzeum Bardo w Tunisie (22 zabitych, w tym 21 cudzoziemców).

Reklama

Do obu zamachów, które obnażyły braki i słabości tunezyjskich sił bezpieczeństwa, przyznało się Państwo Islamskie (IS).

Obserwatorzy podkreślają, że za ustawą głosowały zarówno ugrupowania islamistyczne jak i partie świeckie. Została ona jednak skrytykowana  przez organizacje pozarządowe i przedstawicieli organizacji społecznych.

Wskazują oni, że ustawa przewiduje karę śmierci za cały szereg przestępstw o charakterze terrorystycznym, podczas gdy w Tunezji obowiązuje od 1991 r. moratorium na wykonywanie tego rodzaju kary.

Zawarta w ustawie definicja "terrorysty" jest - zdaniem krytyków - zbyt ogólnikowa i stanowi zagrożenie dla praw obywatelskich. 

Ponadto krytycy zarzucają ustawie, iż przyznaje policji i służbom bezpieczeństwa nadmierne uprawnienia, jak np. prawo do przetrzymywania podejrzanego w areszcie bez dostępu do adwokata przez 15 dni oraz większe niż dotąd możliwości podsłuchów rozmów telefonicznych. (PAP)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje