Reklama

Reklama

Tunezja: Pogrzeb al-Brahimiego, protesty nie ustają

W Tunisie rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe zastrzelonego w czwartek opozycjonisty Mohammeda al-Brahimiego. Kondukt żałobny wyruszył z domu polityka krótko przed godziną 11.

Trumna z ciałem al-Brahimiego została owinięta w tunezyjską flagę, a uczestnikom pogrzebu towarzyszy asysta wojska. Jeden z liderów opozycji zostanie pochowany na cmentarzu El-Jellaz.

Kilka godzin przed początkiem uroczystości w dzielnicy La Goulette doszło do eksplozji bomby pod samochodem policyjnym. Nikt nie ucierpiał w tym zdarzeniu. Wcześniej w mieście Gafsa na południu Tunezji zginęła jedna osoba, po tym jak policja użyła gazu łzawiącego przeciwko demonstrantom. W całej Tunezji trwają protesty po zabójstwie lidera opozycji.

Reklama

Mohammed al-Brahimi jest drugim od początku roku przywódcą partii opozycyjnej, zastrzelonym w biały dzień na ulicy. W lutym kule dosięgły lidera świeckiej partii Chokri Belaida. Tunezyjskie władze sugerują, że za oboma morderstwami mogą stać radykalni salafici. Śledztwo ujawniło , że Brahimi został zastrzelony z tego samego 9-milimetrowego pistoletu, co Belaid. "Wszystko wskazuje na to, że sprawcą obu mordów jest salafita Boubakar Hakim" - oświadczył rzecznik tunezyjskiego ministerstwa spraw wewnętrznych Lotfi Ben Jeddou.

Dowiedz się więcej na temat: akcja protestacyjna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje