Reklama

Reklama

Tragedia w japońskim Sumoto. 40-latek zabił pięć osób

W niewielkim mieście Sumoto na zachodzie Japonii mężczyzna zabił nożem pięć osób. Policja zatrzymała już podejrzanego o zabójstwo.

Do ataku doszło w poniedziałek o godz. 7 lokalnego czasu (godz. 23 w niedzielę czasu polskiego) w dwóch domach.

Ofiarami 40-latka są mężczyzna i dwie kobiety z tej samej rodziny oraz para, która mieszkała w pobliżu. Zabici mieli od 60 do 80 lat. Policja zatrzymała napastnika, który był sąsiadem ofiar, w pobliżu miejsca wydarzeń.

Bezrobotny mężczyzna, którego ubrania były pokryte krwią, przyznał się do zabójstwa. Odmówił składania zeznań do czasu wyznaczenia mu adwokata. Motywy ataku nie są znane.

Takie akty przemocy są rzadkością w Japonii, zwłaszcza w małych miastach. Zamieszkane przez 44 tys. ludzi Sumoto leży na wyspie Awaji i znane jest z upraw pomarańczy i cebul oraz produkcji piwa Awaji - pisze agencja AP.

 "Zazwyczaj dostajemy maksymalnie jedno zgłoszenie dziennie. Zazwyczaj dotyczy ono kradzieży roweru albo pobicia" - powiedział wiceszef policji w Sumoto Keizo Okumoto.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje