Reklama

Reklama

Tornada na południu USA. Wzrósł bilans ofiar

Bilans tornad, które od blisko tygodnia nawiedzają południowe Stany Zjednoczone, zwiększył się w sobotę do 26 ofiar śmiertelnych. Jednocześnie tornada przemieszczają się w stronę centrum kraju - informuje Associated Press.

Zdaniem meteorologów to rekordowo wysokie temperatury na wschodzie przyczyniły się do tornad i powodzi w stanach południowych. Żywioł najbardziej dotknął stan Missisipi, gdzie zginęło 10 osób, a 56 zostało rannych - podały amerykańskie władze.

Reklama

W sąsiednim stanie Tennessee zginęło sześć osób; trzy z nich w samochodzie ogarniętym przez błyskawiczną powódź. Jedna osoba zginęła w stanie Arkansas; w sumie zniszczeń doznało ponad 400 gospodarstw domowych.

Podobne tornada na południu USA są zjawiskiem częstym na wiosnę, ale bardzo rzadkim o tej porze roku. Z kolei mieszkańcy wschodniego wybrzeża USA przeżywają obecnie prawdziwe "indiańskie lato", a na zachodzie USA szaleją rzadko występujące w tym rejonie śnieżyce i ulewy.

Meteorolodzy podkreślają, że te niezwykłe wybryki pogody to skutek nadzwyczaj silnego w tym roku zjawiska "El Nino", czyli ciepłego prądu na Pacyfiku docierającego do wybrzeży Ameryki Południowej.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje