Reklama

Reklama

To były ostatnie urodziny 2-letniej dziewczynki

Dwuletnia dziewczynka zmarła po pięciogodzinnej agonii w zaparkowanym na słońcu samochodzie, w którym zostawiła ją matka-nauczycielka.

O tragedii, jaka miała miejsce w miejscowości Merate w Lombardii na północy Włoch, pisze sobotnia prasa.

Reklama

Matka trojga dzieci tak bardzo spieszyła się na lekcje do liceum, w którym uczyła, że zapomniała zawieźć córkę do opiekunki i zostawiła ją śpiącą w foteliku w samochodzie przed budynkiem szkolnym.

Kiedy o dziecku przypomniał jej mąż, mała była już umierająca. Dziewczynka zmarła w szpitalu w dniu swych drugich urodzin.

Matka odpowie za nieumyślne spowodowanie śmierci.

Dowiedz się więcej na temat: dziewczynka | matka | dziewczynki | urodziny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy