Reklama

Reklama

Tłum zaatakował ambasadę USA. Prezydent Jemenu przeprasza Obamę

Podczas czwartkowego ataku na ambasadę USA w stolicy Jemenu Sanie zostało rannych co najmniej 15 uczestników antyamerykańskiej manifestacji - podał Reuters. Wzburzony tłum protestował przeciwko antyislamskiemu filmowi rozpowszechnianemu w internecie.

Agencje informowały wcześniej o setkach agresywnych demonstrantów, którzy wdarli się na teren amerykańskiej placówki, skandując: "O proroku! O Mahomecie!" i "Śmierć Ameryce".

Reklama

Według świadków, na których powołuje się Reuters, manifestanci rozbili okna w pomieszczeniach ochrony na zewnątrz budynku ambasady, a następnie wtargnęli przez główną bramę tej silnie strzeżonej i ufortyfikowanej placówki. Tłum podpalił zaparkowane tam samochody dyplomatyczne. Ponad kompleksem budynków ambasady unosił się dym. AP podaje, że demonstranci zdjęli z masztu flagę USA, spalili ją i zastąpili flagą z wersetem z Koranu.

Policja strzelała w powietrze

W celu rozpędzenia manifestantów, którzy stawiali silny opór, policja strzelała w powietrze i użyła armatek wodnych. Po 45-minutowej akcji protestujących usunięto z terenu ambasady.

Reuters informuje, że w starciach z policją rannych zostało co najmniej 15 demonstrantów. Rzecznik ambasady powiedział, że nikt z personelu placówki nie odniósł obrażeń. AFP podała wcześniej, powołując się na źródło w siłach bezpieczeństwa, że jeden z demonstrantów poniósł śmierć.

Prezydent Jemenu Abd ar-Rab Mansur al-Hadi przeprosił prezydenta USA Baracka Obamę za atak na amerykańską placówkę, zapowiadając, że wdroży śledztwo w celu wykrycia sprawców. Hadi zapewnił, że odpowiedzialni za wybryk zostaną postawieni przed sądem. Jego zdaniem atak "agresywnego tłumu" był częścią spisku mającego na celu zakłócenie bliskich stosunków Jemenu z Waszyngtonem.

Burza wokół antyislamskiego filmu

Antyamerykańskie nastroje na Bliskim Wschodzie i krajach islamskich wywołuje antyislamski film "Innocence of Muslims" (Niewinność muzułmanów), którego fragmenty można obejrzeć w serwisie YouTube. Dwugodzinny film przedstawia Mahometa jako oszusta i nieodpowiedzialnego kobieciarza, który aprobował molestowanie seksualne dzieci.

W ataku na konsulat USA w Bengazi na wschodzie Libii zginęło czterech amerykańskich dyplomatów, w tym ambasador. Antyamerykańskie demonstracje odbywają się także w Egipcie, Tunezji, Maroku, Sudanie, Iranie i Afganistanie.

Dowiedz się więcej na temat: Ambasada USA | ambasada | prezydent | tłum | USA | Jemen | starcia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje