Reklama

Reklama

Tillerson o rezygnacji: Donikąd się nie wybieram

"Donikąd się nie wybieram" – tymi słowy szef amerykańskiej dyplomacji Rex Tillerson odniósł się w środę do pogłosek o swej ewentualnej dymisji. W rozmowie z dziennikarzami podkreślił, że będzie sprawować urząd "tak długo, jak tego zażyczy sobie Prezydent".

Tillerson określił swe relacje z Donaldem Trumpem jako "dobre".  

Reklama

Pogłoski o ewentualnej rezygnacji Tillersona pojawiły się w miniony weekend. Stacja CNN poinformowała, powołując się na anonimowe źródła, że jeszcze przed końcem roku sekretarz stanu może pożegnać się ze stanowiskiem, gdyż jest coraz bardziej sfrustrowany współpracą z prezydentem i Białym Domem.  

We wtorek Departament Stanu USA zaprzeczył jakoby minister spraw zagranicznych Stanów Zjednoczonych rozważał swoją dymisję. "Rex Tillerson zamierza pozostać na stanowisku" - zapewniła jego rzeczniczka, Heather Nauert.  

Środowa wypowiedź Tillersona stanowi pierwszy publiczny komentarz Tillersona do pogłosek o jego dymisji.  

Według mediów w ostatnich miesiącach pojawiły się różnice zdań między szefem Departamentu Stanu a Donaldem Trumpem. Tillerson był przeciwny decyzji prezydenta o wycofaniu USA z paryskiego porozumienia klimatycznego. Podczas kryzysu w Zatoce Perskiej Trump ostro krytykował Katar, podczas gdy Tillerson apelował do wszystkich stron o powściągliwość. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje