Reklama

Reklama

​"The Guardian": Rozwój dzieci z Wielkiej Brytanii, a innych bogatych krajów

"Słaby dostęp do pożywnych produktów żywnościowych powoduje, że dzieci i młodzież w Wielkiej Brytanii pozostają w tyle w porównaniu z innymi bogatymi państwami, jeśli chodzi o zdrowy rozwój" - pisze w piątek (6 listopada) brytyjski dziennik "The Guardian".

Gazeta przywołuje badania opisane przez naukowy magazyn "The Lancet", z których wynika, że duże różnice w odżywianiu się i warunkach życia dzieci powodują, iż w wieku 19 lat różnica między średnim wzrostem pomiędzy osobami z poszczególnych krajów sięga prawie 20 centymetrów.

Statystyki

Reklama

Badanie, którym objęte zostało 65 mln dzieci ze 193 krajów, wskazuje, że najwyżsi są mieszkańcy Holandii, gdzie mężczyzna w wieku 19 lat ma średnio 183,8cm, a kobieta - 170,4cm. Dla porównania w Bangladeszu, który zajmuje jedno z ostatnich miejsc, 19-letni mężczyźni mają średnio 165,1 cm, a kobiety - 152,4 cm.

Jak wskazuje "The Guardian", przeciętny wzrost brytyjskich 19-latków zwiększył się w latach 1985-2019 - w przypadku mężczyzn ze 176,3 cm do 178,2 cm, a kobiet ze 162,7 cm do 163,3 cm - ale ten przyrost jest mniejszy niż miało to miejsce w innych wysoko rozwiniętych państwach.

W efekcie brytyjscy mężczyźni w wieku 19 lat, którzy w 1985 r. byli na 28. miejscu na świecie pod względem wzrostu, obecnie są na 39. miejscu, a kobiety spadły z 42. na 49. pozycję. Aczkolwiek do pewnego stopnia na spadek pozycji może wpływać fakt, że obecnie na świecie jest więcej państw niż było 35 lat temu.

Jak wynika z badania, największa poprawa pod względem średniego wzrostu nastąpiła w krajach gospodarek wschodzących, takich jak Chiny czy Korea Południowa, np. w Chinach 19-letni chłopcy byli w 2019 roku o 8 cm wyżsi niż w 1985 roku.

Z czego wynikają różnice?

"Wyniki oznaczają, że istnieje ogromna różnica między państwami w kwestii zdolności do wsparcia dzieci i młodzieży, aby wyrosły na zdrowe i zamożne pokolenie. W wielu krajach potencjał dzieci do zdrowego wzrostu w wieku szkolnym nie jest realizowany, ma to miejsce nawet w wielu krajach, gdzie dzieci zdają się rosnąć w zdrowy sposób do piątego roku życia" - mówi "Guardianowi" Majid Ezzati, profesor globalnego zdrowia środowiskowego z Imperial College London.

"Wielka Brytania, szczególnie w porównaniu z innymi krajami o wysokich dochodach, nie radzi sobie dobrze w kwestii zdrowego rozwoju dzieci i młodzieży w wieku szkolnym. Z powodu dużych obszarów ubóstwa dzieci w kraju duża część dzieci nie rośnie zdrowo, co ma odzwierciedlenie w średnich krajowych statystykach" - dodał Ezzati.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje