Reklama

Reklama

Szydło: Unia musi skuteczniej reagować na stojące przed nią wyzwania

Decyzja Brytyjczyków o wyjściu z UE stanowi jasny sygnał o potrzebie przeprowadzenia reform. Unia musi lepiej odpowiadać na potrzeby obywateli oraz skuteczniej reagować na stojące przed nią wyzwania - powiedziała w czwartek premier Beata Szydło.

Na wspólnej konferencji prasowej po spotkaniu z premierem Irlandii Endą Kennym, szefowa polskiego rządu powiedziała, że Polska i Irlandia stoją na stanowisku, że głosy państw narodowych i ich parlamentów powinny być w większym stopniu odzwierciedlone w procesie decyzyjnym UE. "Uważamy, że cztery podstawy Unii powinny być szczególnie zachowane" - podkreśliła.

"Jesteśmy przekonani, że działając wspólnie, będziemy w stanie sprostać wyzwaniom, jakie stawia przed nami przyszłość" - powiedziała Szydło. Zadeklarowała, że dla Polski i Irlandii wspólny rynek jest jednym z najważniejszych osiągnięć integracji europejskiej.

Reklama

Szydło podkreśliła, że Irlandia jest dla Polski bardzo ważnym partnerem, z którym łączy nas podobieństwo losów historycznych, ale też wspólne interesy na forum Unii Europejskiej. Podkreśliła, że oba kraje w przeszłości zawsze udzielały sobie wsparcie.

Premier dziękowała też Irlandii za serdeczne przyjęcie wielotysięcznej rzeszy naszych rodaków. "Polacy wnoszą konkretny wkład w rozwój Irlandii, będąc jej lojalnymi mieszkańcami" - zaznaczyła.

Premier Irlandii: Brexit zdominował naszą rozmowę

- Brexit był tematem, który zdominował rozmowę z premier Beatą Szydło - powiedział z kolei premier Irlandii Enda Kenny podczas konferencji prasowej. Podkreślił, że Polska i Irlandia w przyszłości widzą się tylko wewnątrz Unii Europejskiej, w ramach 27 państw.

"Mówiliśmy o Brexicie bardzo szczegółowo" - powiedział Kenny.

Zaznaczył, że Polska i Irlandia mają wiele zbieżnych perspektyw w tej kwestii. "Jesteśmy przekonani, że Irlandia i Polska w przyszłości widzą się tylko wewnątrz Unii Europejskiej, w ramach 27 państw" - powiedział Kenny.

Podkreślił, że nie ma żadnych wątpliwości, że wyjście Wielkie Brytanii z Unii Europejskiej będzie olbrzymim wyzwaniem dla Irlandii ze względu na złożoność jej relacji z Londynem.

"Ustaliliśmy, że trzeba minimalizować negatywne skutki Brexitu dla gospodarek, dla obywateli. Naświetliliśmy punkty, które budzą niepokój. Mamy nadzieję na konstruktywne negocjacje, które będą też asumptem dla coraz bliższej współpracy irlandzko-polskiej" - powiedział Kenny.

"Będziemy starali się również zapewnić, by 27 państw UE mówiło w tych negacjach jednym głosem, broniąc czterech swobód, w tym swobody podróżowania, aby nie wprowadzono żadnych destrukcji i aby Wielka Brytania nie podeszła wybiórczo do negocjacji" - zaznaczył.

Premier Irlandii podkreślił też, że 150 tys. Polaków, którzy zamieszkali w Irlandii po wejściu Polski do UE przynosi "wielką chlubę swojemu krajowi wnosząc wkład w życie społeczne, kulturowe, ekonomiczne Irlandii".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy