Reklama

Reklama

Szwecja: Polscy strażacy dotarli do Sveg

Ponad stu strażaków z Polski dotarło do miasta Sveg w środkowej Szwecji, aby pomóc w walce z pożarami. Od jutra będą brali udział w gaszeniu pożarów lasów, które pustoszą okolice.

Dowódca polskiej grupy strażaków młodszy brygadier Michał Langner powiedział IAR, że obecnie polscy strażacy wstępnie rozpoznają sytuację na miejscu. Korzystają w tym celu ze śmigłowca.

Michał Langer informował wcześniej, że skala pożarów prawdopodobnie będzie się rozrastać. Zaznaczył, że bazując na informacjach otrzymanych od szwedzkiej agencji zarządzania kryzysowego i patrząc na kilkudniowe prognozy pogody, należy spodziewać się tego, iż sytuacja nie poprawi się, ani nie spadnie deszcz.

Szwedzka minister spraw społecznych Anniki Strandhaell napisała na Twitterze, że Szwedzi są zadowoleni, że polscy strażacy przyjeżdżają i pomagają. Do wpisu odniósł się premier Mateusz Morawiecki. "Zawsze chętnie pomagamy naszym przyjaciołom" - napisał na Twitterze szef polskiego rządu.

W Szwecji wciąż płoną lasy. Według tamtejszych służb, dzisiaj rano ogniska ognia występowały w 43 miejscach. Największe pożary szaleją w czterech regionach: Gävleborg, Jämtland, Västernorrland i Dalarna. 

Do walki z ogniem, oprócz straży pożarnej, skierowano armię i obronę cywilną. Szwecja może również liczyć na pomoc wielu europejskich państw. Oprócz Polski, sprzęt gaśniczy i strażaków wysłały między innymi Włochy, Niemcy, Francja, Austria, Portugalia, Litwa, Dania i Norwegia. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy