Reklama

Reklama

​Szwecja: Odrzucono wniosek polskiego radnego regionu Sztokholm. Domagał się apolitycznych flag

Władze samorządowe regionu Sztokholm odrzuciły wniosek Mściwoja Świgonia, pochodzącego z Polski radnego prawicowego ugrupowania Szwedzcy Demokraci (SD). Lokalny polityk chce zmian w kwestii tego, jakie flagi wywiesza się na urzędach i autobusach. - Chcemy apolitycznych flag w miejscach publicznych - tłumaczy Świgoń. Chodzi między innymi o niewywieszanie tęczowej flagi. - Powinniśmy być dumni, że jesteśmy tak otwartym miastem - ripostuje Irene Svenonius, polityczka kierująca regionem.

- Dotychczas było tak, że tak naprawdę kwestia flag (w regionie Sztokholm) nie była uregulowana. Decyzję o ich wywieszeniu podejmowali urzędnicy, a to jest niebezpieczny precedens. Dlaczego na przykład tęczowa flaga może być wywieszana podczas tygodnia Pride, a symbol jakiegoś innego stowarzyszenia związanego z regionem już nie? - zastanawia się Mściwój Świgoń, wiceprzewodniczący klubu SD w parlamencie Regionu Sztokholm. Wyemigrował on z Polski do Szwecji jako dziecko w 1989 roku. Z zawodu jest operatorem filmowym po łódzkiej filmówce, studiował także politologię w Szwedzkiej Akademii Obrony w Sztokholmie.

Reklama

Świgoń złożył projekt przepisów, w myśl których na budynkach podlegających władzom regionu Sztokholm (m.in. urzędach oraz szpitalach, a także na pojazdach komunikacji miejskiej) wywieszane powinny być jedynie flagi nie związane z żadną ideologią ani partią polityczną w dni określone przez państwo.

Publiczne dni flagi

W ustawie z 1982 roku szwedzki parlament wprowadził tzw. publiczne dni flag, czyli określił, kiedy dokładnie powinny być wywieszane flagi państwowe. To 18 dni w roku, do których zaliczane są m.in. urodziny i imieniny króla oraz królowej, święto narodowe, rocznica śmierci Alfreda Nobla oraz Boże Narodzenie.

Przepisy nie wskazują jako święta, odbywającego się co roku w Sztokholmie na przełomie lipca i sierpnia, festiwalu społeczności LGBT tygodnia Pride, którego kulminacją jest przemarsz przez miasto kolorowych uczestników. Ustawodawca nie wymienia również tęczy jako oficjalnej flagi, która jest wywieszana w Sztokholmie w tygodniu Pride.

Projekt Świgonia wywołał krytyki ze strony przedstawicieli Partii Ochrony Środowiska - Zielonych, Partii Robotniczej - Socjaldemokraci, Partii Lewicy, Partii Centrum, Liberałów, a także liberalno-konserwatywnej Umiarkowanej Partii Konserwatywnej oraz Chrześcijańskich Demokratów. Uznano go za dążenie do "usunięcia tęczowej flagi ze Sztokholmu". - Uważam, że powinniśmy być dumni, że jesteśmy tak otwartym miastem - argumentowała kierująca regionem Sztokholm Irene Svenonius (liberalno-konserwatywna Umiarkowana Partia Koalicyjna).

Uregulowanie kwestii flag udało się dotąd w dwóch gminach w kraju

Wcześniej lokalne media alarmowały, że "Szwedzcy Demokraci chcą zabronić wywieszania tęczowej flagi". - Chcemy apolitycznych flag w miejscach publicznych - uściśla Świgoń. Radny podkreśla, że można uznać, że tęczowa flaga przynosi korzyść polityczną pewnej organizacji, gdyż w Sztokholmie tydzień Pride organizowany jest przez prywatne stowarzyszenie.

Negatywnie o wniosku SD wypowiedział się w mediach przewodniczący zarządu Regionu Sztokholm ds. transportu publicznego Kristoffer Tamsons. - Dopóki jestem odpowiedzialny za transport w Sztokholmie, flaga Pride będzie wywieszana obok flagi SL (przedsiębiorstwo komunikacji miejskiej) i to z dumą! Zawsze opowiadam się za wartościami, aby nie akceptować nietolerancji - stwierdził Kristoffer Tamsons.

W Szwecji uregulowanie zasad wywieszania flag na obiektach podlegających władzom lokalnym udało się dotychczas w dwóch gminach Hoerby oraz Soelvesborg w Skanii, gdzie współrządzi SD.

W parlamencie regionu Sztokholm SD posiada 15 na 149 mandatów. Jest w opozycji wobec rządzącej koalicji partii centroprawicowych oraz Partii Ochrony Środowiska - Zielonych.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama