Reklama

Reklama

Szef MSZ Luksemburga ostrzega przed klęską polityki migracyjnej UE

Minister spraw zagranicznych Luksemburga Jean Asselborn ostrzega przed załamaniem polityki migracyjnej UE. Jego zdaniem przyczynią się do tego Polska i Węgry, które odmawiają solidarności w sprawie uchodźców.

Jak oświadczył w poniedziałek Jean Asselborn dziennikowi "Passauer Neuen Presse", w Radzie Europejskiej panuje jednomyślność w sprawie dwóch kwestii: możliwie szybkiej deportacji migrantów oraz ochrony granic zewnętrznych Unii. Ale - jego zdaniem - odmowa solidarności w sprawie przyjęcia uchodźców przez Polskę i Węgry sprawi, że nie uda się wspólnie rozwiązać tego problemu.

Według niego, wszystko zmierza ku temu, że decyzje dotyczące kwestii migracji będą rozstrzygane jednomyślnie przez szefów rządów państw członkowskich. Dlatego wystarczy sprzeciw jednego z nich, by wszystko zablokować - powiedział bawarskiemu dziennikowi Jean Asselborn.

Reklama

Jednocześnie stwierdził, że użycie tej metody głosowania doprowadzi do "unicestwienia polityki azylowej i migracyjnej". Tym samym Trybunał Sprawiedliwości UE oraz PE "dostaną szach-mata" i dojdzie "de facto do zneutralizowania" prawa inicjatywy Komisji Europejskiej w tej sprawie.

W opinii Asselborna zatriumfują te kraje członkowskie, które "depczą europejskie zasady i odmawiają poparcia". Jeśli kwestię przejmowania uchodźców pozostawi się wyłącznie Turcji, Libanowi i Jordanii, bardzo szybko może powtórzyć się sytuacja z lata 2015 roku - twierdzi polityk.

Oceniając politykę zagraniczną UE Jean Asselborn dostrzega pewne postępy w sprawie Libii, polegające na staraniach, "by uwolnić znajdujących się tam migrantów, odesłać ich do krajów pochodzenia i tam ich wspierać".

Jednocześnie zaznaczył, że sytuacja jest skomplikowana, ponieważ wśród ludzi traktowanych w Libii jak niewolnicy są Erytrejczycy, których nie można odesłać. "Tych, którzy są prześladowani we własnym kraju i grozi im kara śmierci, musimy przyjąć - oświadczył szef MSZ Luksemburga. Jego zdaniem potrzebne są także legalne drogi migracji do Europy.

Alexandra Jarecka (dpa,kna)

Redakcja Polska Deutsche Welle

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje