Reklama

Reklama

Szef dyplomacji Iranu z wizą USA

USA przyznały wizę szefowi dyplomacji Iranu Mohammadowi Dżawadowi Zarifowi, który udaje się do Nowego Jorku na konferencję ONZ. Według źródeł, na które powołuje się Reuters, zgodę na wydanie wizy wyraził sekretarz stanu Mike Pompeo.

Jak komentuje Reuters, gdyby Zarif, który jest nie tylko ministrem spraw zagranicznych, ale był też głównym irańskim negocjatorem podczas rozmów o międzynarodowym porozumieniu nuklearnym, nie dostał wizy, oznaczałoby to, że Waszyngton zabiega o jeszcze większą izolację Iranu.

Zarif udaje się do Nowego Jorku w okresie wyjątkowego napięcia między USA a Iranem. W czerwcu po zestrzeleniu przez Iran amerykańskiego drona prezydent Donald Trump zarządził atak odwetowy na ten kraj i na 10 minut przed rozpoczęciem, odwołał go.

Reklama

Wcześniej w niedzielę Francja, Wielka Brytania i Niemcy ostrzegły we wspólnym komunikacie, że rosnące napięcia w Zatoce Perskiej oraz w stosunkach między USA i Iranem mogą doprowadzić do złamania międzynarodowego porozumienia nuklearnego z Iranem z 2015 roku. Więcej tutaj.

Również w niedzielę prezydent Iranu Hasan Rowhani powiedział, że jeżeli zniesione zostaną sankcje nałożone na Teheran przez USA, to jego kraj "gotów podjąć rozmowy z Ameryką dziś, teraz i gdziekolwiek".

We wtorek Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej potwierdziła, że Iran wzbogaca uran powyżej limitu wyznaczonego w porozumieniu nuklearnym na 3,67 proc. oraz że zapasy nisko wzbogaconego uranu w tym kraju przekroczyły ustalony limit 202,8 kg.

Iran zagroził, że ze względu na odejście USA od porozumienia nuklearnego i wznowienie przez Waszyngton bardzo surowych sankcji gospodarczych rozważa wzbogacanie uranu do poziomu 20 proc. lub wyższego.

W maju 2018 roku prezydent Trump wycofał USA z paktu nuklearnego z Iranem, jednak pozostałe mocarstwa, które sygnowały tę umowę, czyli Francja, Wielka Brytania, Niemcy, Rosja i Chiny, chcą ją utrzymać w mocy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy