Reklama

Reklama

Szaleństwo poświątecznych wyprzedaży w Wielkiej Brytanii

W tzw. Boxing Day - dzień wolny od pracy, przypadający na 26 grudnia, mieszkańcy Wielkiej Brytanii ruszyli do galerii handlowych. W sklepach, które otwierano już od 6 rano, zaczęły się wyprzedaże. Według szacunków, miłośnicy poświątecznych promocji wydadzą ponad 3 biliony funtów.

- Zakupy są wspaniałe! Oczywiście musisz wcześnie bardzo wstać, tak około 6 rano, ustawić się w kolejce do sklepu, a potem jeszcze się do niego dostać! Ale to jest świetne  - mówił reporterowi RMF FM mieszkaniec Londynu.

Reklama

Największe obniżki są w sklepach odzieżowych i obuwniczych. Duże przeceny dotyczą też zabawek, galanterii i kosmetyków, tańsza jest elektronika. Niektóre towary przecenione są nawet o 90 procent. 

Rekordziści czekali od 2 w nocy

W wielu sklepach odzieżowych trzeba się liczyć z zamkniętymi przymierzalniami. Towar przymierza się w domu, a klient ma 30 dni na jego zwrot.

Rekordziści ustawiali się w długich kolejkach przed sklepami i galeriami już od 2 w nocy i nie przeszkadzał im deszcz i wiatr.

Z poświątecznych wyprzedaży skorzysta w tym roku 30 milionów turystów i mieszkańców Wielkiej Brytanii. Najwięcej klientów odwiedzi dwa największe centra handlowe w Londynie  - Westfield London i Westfield Stratford.

Większość wyprzedaży potrwa do końca stycznia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje