Reklama

Reklama

Syria: Ewakuacja mieszkańców czterech oblężonych miast

Syryjska armia wraz z oddziałami rebeliantów rozpoczęła ewakuację mieszkańców czterech oblężonych miast. Chodzi o miejscowości od dwóch lat otoczone przez wojsko lub partyzantów. Ich mieszkańcy nie mają jedzenia, żywności, a wielu wymaga natychmiastowej pomocy medycznej.

Cztery małe miasteczka od miesięcy pojawiały się na czołówkach mediów. Wszystkie od 2015 roku były oblężone przez oddziały zbrojne, a na miejsce nie docierała żywność, leki i brakowało też wody.

ONZ twierdzi, że część mieszkańców zmarła z głodu. W ostatnich tygodniach armii oraz umiarkowanej opozycji sprzymierzonej z częścią islamistów udało się porozumieć w sprawie ewakuacji mieszkańców. Chodzi w sumie o ponad 30 tysięcy osób.

Reklama

Teraz mieszkańcy miast Foah i Kefraya, sympatyzujący z armią prezydenta Asada, a okrążeni przez rebeliantów, zostaną przetransportowani busami do opanowanych przez armię rejonów w prowincji Aleppo.

Z kolei mieszkańcy opanowanych przez rebeliantów miast Madaya i Zabadani, okrążonych przez wojsko, trafią do rebelianckich rejonów w prowincji Idlib. Porozumienie udało się osiągnąć dzięki negocjacjom sprzymierzonego z syryjskimi władzami Iranu, a także sympatyzującego z rebeliantami Kataru.



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje