Reklama

Reklama

Swiatłana Cichanouska wezwała Białorusinów do kontynuowania strajków

Mam nadzieję, że zwycięży zdrowy rozsądek, białoruski naród będzie usłyszany, władze otworzą się na dialog i odbędą się nowe, przejrzyste, uczciwe wybory - powiedziała w piątek (21 sierpnia) Swiatłana Cichanouska. Kontrkandydatka w wyborach prezydenckich Alaksandara Łukaszenki na zwołanej w Wilnie konferencji prasowej wezwała Białorusinów, by kontynuowali protesty.

- Wrócę na Białoruś, kiedy będę się tam czuć bezpiecznie - oświadczyła podczas piątkowej konferencji prasowej Swiatłana Cichanouska, kandydatka w niedawnych wyborach prezydenckich na Białorusi, która obecnie przebywa na Litwie.

Reklama

Pytana o to, czy obawia się możliwości ingerencji Rosji w wydarzenia na Białorusi, wezwała wszystkie kraje świata, by szanowały suwerenność jej kraju. 

Cichanouska poinformowała także, że Moskwa nie próbowała się z nią skontaktować w związku z sytuacją w jej kraju. Podziękowała też wszystkim krajom, które wspierają białoruski naród. 

"Ludzie chcą zmian"

- Mam nadzieję i wierzę w to, że władze usłyszą swój naród. Tak jak zawsze mówiono nam, że prezydent kocha swój kraj i naród, a to, co widzi teraz, jasno daje mu do zrozumienia, że ludzie chcą zmian. I mam wielką nadzieję, że zdrowy rozsądek zwycięży i naród będzie usłyszany - oznajmiła Cichanouska podczas konferencji prasowej w Wilnie. Wyrażając nadzieję, że na Białorusi odbędą się nowe, uczciwe wybory. 

Swiatłana Cichanouskaja to nowa liderka białoruskiej opozycji i żona więźnia politycznego, blogera Siarhieja Cichanouskiego. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje