Reklama

Reklama

Stanowcza reakcja Francji na słowa Trumpa o Wzgórzach Golan

Władze Francji nie uznają izraelskiej aneksji Wzgórz Golan i uważają, że zaakceptowanie suwerenności Izraela nad tym terytorium byłoby sprzeczne z prawem międzynarodowym - oświadczyło francuskie MSZ.

"Wzgórza Golan to terytorium okupowane przez Izrael od 1967 r. Francja nie uznaje izraelskiej aneksji tego terytorium z 1981 r. Uznanie izraelskiej suwerenności nad Wzgórzami Golan, okupowanym terytorium, byłoby sprzeczne z prawem międzynarodowym, a zwłaszcza z obowiązkiem nieuznawania przez państwa nielegalnej sytuacji" - podkreślono w piątek na codziennym briefingu we francuskim MSZ.

Reklama

Zaakcentowano też, że w rezolucjach Rady Bezpieczeństwa ONZ ta aneksja została uznana za nieważną.

Prezydent USA Donald Trump oświadczył w czwartek, że nadszedł czas, by uznać, że Wzgórza Golan należą do Izraela. Napisał na Twitterze, że ma to "kluczowe strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa Izraela i stabilności regionu". 

"Po 52 latach nadszedł czas, aby Stany Zjednoczone w pełni uznały władzę Izraela nad Wzgórzami Golan" - napisał prezydent.

Izrael zajął znaczną część należących do Syrii Wzgórz Golan podczas wojny sześciodniowej w 1967 r., a w grudniu 1981 r. wcielił je administracyjnie do swego terytorium. Decyzja ta nie została nigdy zaaprobowana przez wspólnotę międzynarodową.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje