Reklama

Reklama

Stan klęski żywiołowej w Karolinie Północnej

Po przejściu huraganu Matthew w ubiegłym tygodniu Karolina Południowa będzie od wtorku objęta stanem klęski żywiołowej - ogłosił prezydent Barack Obama. Pozwoli to na skierowanie dodatkowych środków z budżetu federalnego na usuwanie zniszczeń.

Zasilą one fundusze przeznaczone na ten cel przez lokalne władz oraz organizacje pozarządowe w hrabstwach Beaufort, Berkeley, Charleston, Colleton, Darlington, Dillon, Dorchester, Florence, Georgetown, Horry, Jasper, Marion oraz Williamsburg - czytamy w komunikacie Białego Domu.

Reklama

W poniedziałek prezydent Obama ogłosił stan klęski żywiołowej w Karolinie Północnej ze względu na ogromne zniszczenia i zagrożenie powodziowe, które spowodował tam huragan Matthew.

Wcześniej w niektórych stanach m.in. w Karolinie Północnej, na Florydzie, w Georgii oraz w Karolinie Południowej wprowadzono stan wyjątkowy.

Koszmar mieszkańców

Trwa koszmar mieszkańców części wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych, związany z niszczycielską działalnością huraganu Matthew. Żywioł pozostawił po sobie ogromne powodzie, przez które wciąż zwiększa się bilans ofiar śmiertelnych.

Według ostatnich danych, Matthew w USA zabił już 27 osób. 17 ofiar jest w Karolinie Północnej, która zmaga się z ogromnymi powodziami. Rzeki wylały również w Wirginii i Maryland. W większości mają przekroczony poziom alarmowy wody i zagrażają wystąpieniem z koryt w kolejnych miastach tego regionu Stanów Zjednoczonych.

Tysiące ludzi zdecydowały się pozostać w swoich domach, aby ratować dobytek. Żywioł jednak zagrażał ich życiu i za pomocą łodzi, a także helikopterów, musieli zostać ewakuowani. W kilku powiatach, władze nakazały obowiązkowe opuszczenie domów, około 200 tysięcy gospodarstw oraz biznesów wciąż pozbawionych jest dopływu energii elektrycznej. Setki kilometrów lokalnych dróg jest nieprzejezdnych.

Huragan Matthew to najpotężniejszy huragan w regionie od 2007 roku, gdy na wybrzeżu szalał Felix. Szczególnie dramatyczna sytuacja występuje na Haiti, gdzie w wyniku żywiołu śmierć poniosło ok. 1000 osób.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL